Modlitwa Seminarium przy grobie ks. Jerzego
W piątek 23 kwietnia, przełożeni i klerycy Seminarium Warszawskiego przybyli do grobu Sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki w dniu, w którym kapelan „Solidarności” obchodził imieniny. Wspólną modlitwę poprowadził ojciec duchowny seminarium przy Krakowskim Przedmieściu – ks. Grzegorz Ostrowski.
O godz. 16. rozpoczęły się uroczyste nieszpory w intencji owoców beatyfikacji ks. Jerzego, którą zaplanowano na 6 czerwca. Klerycy modlili się też za chorego proboszcza parafii św. Stanisława Kostki, twórcę i opiekuna muzeum Jerzego Popiełuszki – ks. Zygmunta Malackiego. W czasie homilii ks. Ostrowski podkreślił szczególny związek między wspominanym dziś przez liturgię św. Wojciechem i ks. Popiełuszką. „Oboje docenili dar męczeństwa” – mówił ks. Ostrowski. Zaznaczył również, że ks. Jerzy całym swym życiem przygotowywał się do przelania krwi za wiarę i prawdę. „Był świadomy tego, że umrze” – stwierdził ojciec duchowny. Dzisiaj jest wzorem dla wszystkich niesłusznie prześladowanych i cierpiących, a jako ksiądz szczególnie dla młodych ludzi przygotowujących się do kapłaństwa w tym samym miejscu, w którym i on modlił się, uczył i pracował przed ponad czterdziestu laty.
Po nieszporach zebrani przeszli pod grób ks. Jerzego i złożyli na nim kwiaty. Wicerektor Seminarium Warszawskiego – ks. Tadeusz Sowa poprowadził modlitwę w intencji ojczyzny, przypominając trudną sytuację, w jakiej kraj znalazł się po tragedii pod Smoleńskiem. Jeszcze raz nawiązał do zbiegających się w tym dniu wspomnień pierwszego polskiego męczennika – św. Wojciecha i tego z naszej najnowszej historii – ks. Jerzego. Ks. Sowa prosił, by od grobu wiernego prawdzie do śmierci kapłana odejść z duchową relikwią, jaką może być śmiałe świadczenie o wierze w zlaicyzowanym świecie. Na zakończenie uroczystości klerycy odśpiewali „Bogurodzicę” i „Boże coś Polskę”.














