Obraz Matki Bożej Dobrej Śmierci


Obraz Matki Boskiej Dobrej Śmierci z kościoła seminaryjnego (pokarmelickiego) w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu.

Dzieje tego obrazu sięgają XVI stulecia. Król Jan Kazimierz otrzymał go w darze i przekazał Klaudiuszowi Doiett, prefektowi mennicy królewskiej. Syn prefekta, ojciec Innocenty, karmelita bosy, ofiarował ten obraz do kościoła karmelitów w Warszawie w 1664 roku. Umieszczony w kaplicy, zasłynął szybko licznymi łaskami i cieszył się wielką czcią okolicznej ludności Starego Miasta i Powiśla.

Opiekowało się nim Bractwo Dobrej Śmierci, o którego działalności wiemy niewiele, gdyż do naszych czasów przetrwały o nim tylko bardzo skąpe wiadomości.

W 1843 roku obraz przyozdobiono posrebrzaną sukienką, koronami i gwiazdkami. Tło postaci Maryi i Dzieciątka przykryto niebieskim aksamitem zasłaniając tym samym wszelkie ubytki powstałe w przeciągu dwustu lat jego istnienia.

W 1927 r. decyzją ks. Regensa Henryka Fiatowskiego obraz został poddany gruntownej konserwacji przez prog. Jana Rutkowskiego. Ten wybitny warszawski konserwator miał już na swoim koncie konserwację obrazu MB Częstochowskiej (1926 r.) i MB Ostrobramskiej przed jego koronacją (1927r.).

Przystępując do konserwacji obrazu MB Dobrej Śmierci wykonał najpierw jego kopię (tylko twarze i ręce obu postaci), przenosząc na nią metalową sukienkę i korony. Kopia  ta w latach czterdziestych XX wieku została umieszczona w ołtarzu głównym kościoła parafialnego w Pruszkowie – Żbikowie. Obraz po konserwacji jaśniał pełnym blaskiem i znów cieszył się niezwykłą miłością i czcią wiernych.

Podczas Powstania Warszawskiego w 1944 r. kościół seminaryjny wraz z budynkiem Seminarium stał się miejscem schronienia dla okolicznej ludności i szpitalem powstańczym, nazwanym ‘W paszczy wilka”.

Obraz narażony na niebezpieczeństwo chciano zabezpieczyć przed zniszczeniem wynosząc go do piwnicy seminarium. Tu niestety spłonął wraz z częścią budynku, dzieląc w ten sposób los miasta i jego mieszkańców.

Warto zaznaczyć, że po Powstaniu Warszawskim w miejscu spalonego obrazu zawisł w ołtarzu cudowny Chrystus Ukrzyżowany z kaplicy Baryczków ze zburzonej archikatedry św. Jana Chrzciciela.

Po wojnie, pod koniec lat pięćdziesiątych XX wieku. namalowano nowy obraz, który jednak ludziom pamiętającym dawny wizerunek nie przypominał oryginału.

W 1987 roku rektor kościoła ks. Wiesław Kądziela po odnalezieniu zdjęć w archiwum Instytutu Sztuki, będących fotograficzną dokumentacją konserwacji z 1927 r. poprosił prof. Mariana Paciorka z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, by na podstawie zachowanych zdjęć wykonał nową kopię.

Poświęcenia jej dokonał biskup pomocniczy warszawski Kazimierz Romaniuk w dniu 3 maja 1990 r. Kopia z lat pięćdziesiątych została przekazana nowemu kościołowi w Mrokowie.

Nowy zaś obraz przez trzy miesiące był umieszczony w prezbiterium, by wierni mogli się do nowego wizerunku przyzwyczaić. Wzruszające były świadectwa ludzi, którzy pamiętali jeszcze obraz sprzed wojny i w tym nowo poświęconym dziele odnajdowali “swoją Matkę Boską”.

Po trzech miesiącach obraz został umieszczony na swoim stałym miejscu w bocznym ołtarzu, w bogato rzeźbionej ramie, którą wcześniej podarował dla seminarium Stefan Kardynał Wyszyński.

Ks. Kardynał Józef Glemp modlił się przed tym obrazem, dokonał wpisu w pamiątkowej księdze i wyraził zgodę na prośbę ks. W. Kądzieli, aby w każdym 22-gim dniu miesiąca odbywała się wieczysta nowenna ku czci MB Dobrej Śmierci. (22 października przypada dawne wspomnienie MBDŚm.).

W 2012 r. została wykonana przez krakowskiego złotnika Tadeusza Rybskiego metalowa srebrzona i złocona zasłona do obrazu, który dla bezpieczeństwa jest umieszczona za szybą pancerną.

Obraz jest uroczyście odsłaniany i zasłaniany przy dźwięku fanfar skomponowanych przez ks. Piotra Markisza. Często również jest wykonywana pieśń “Od wieków Bogurodzico” do słów i melodii ks. W. Kądzieli.

Dnia 22 stycznia 2015 r. odbyła się uroczysta koronacja wizerunku Matki Boskiej Dobrej Śmierci. Aktu tego na prawach diecezjalnych dokonał J. Em. Kardynał Kazimierz Nycz.
Było to wydarzenie niezwykłe, gdyż podczas liturgii mszalnej była wykonana “Msza koronacyjna” W.A. Mozarta pod dyrekcją ks. Piotra Markisza. Wykonawcami byli – orkiestra, chór i soliści Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

Kult Matki Bożej jest żywy o czym świadczą liczne wota umieszczone w gablotach na ołtarzu i bocznych ścianach kaplicy. Są również prośby i świadectwa otrzymanych łask z rąk Maryi, do której się uciekamy “teraz i w godzinę śmierci naszej”.