Mimo cierpień – na chwałę Pana


Ośmiu kleryków naszego seminarium publicznie wyznało swoją wiarę podczas uroczystych Nieszporów. To ostatni krok przed święceniami diakonatu, które mają przyjąć dzień później. Liturgii przewodniczył ks. Wojciech Bartkowicz, rektor seminarium, który skierował do przyszłych diakonów słowo zachęty – ale też przestrogi.

Ośmiu kleryków V roku po odbyciu tygodniowych rekolekcji wróciło do seminarium, żeby przyjąć sakrament święceń. Dzień przed tą uroczystością odczytali (własnoręczne spisane) uroczyste wyznanie wiary i przyrzeczenie trwania w nauce Kościoła. Następnym krokiem było podpisanie ich na ołtarzu w obecności ks. rektora, społeczności seminarium oraz swoich bliskich. Jest to krok bezpośrednio poprzedzający święcenia diakońskie – wiążą się one bowiem z wejściem w służbę kapłańską, a także przyrzeczeniami dotyczącymi m.in. odmawiania modlitwy brewiarzowej, zachowania celibatu i przestrzegania wszystkich przepisów prawa kanonicznego.

Ks. rektor Wojciech Bartkowicz skomentował psalmy zawarte w nieszporach, odnosząc je do sytuacji przyszłych diakonów. Zwrócił uwagę na potrzebę i pragnienie oddawania przez nich chwały Bogu, ale podkreślił też, że w Psalmie 135 mowa również o bożkach, które nie zostają na zawsze zniszczone, ale pozostają w ukryciu, będąc ustawicznie pokusami i zagrożeniami w życiu duchowym. Rektor zauważył także, że czytanie mówi o Chrystusie, który nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał, by potem zostać nazwanym przez Boga kapłanem. Nie inaczej jest w życiu ośmiu naszych braci, którzy również musieli doznać bólu, trudu i cierpienia, teraz jednak nadchodzi moment, kiedy Boża obietnica zostaje zrealizowana. Rektor wyraził swoją radość z tego, że kandydaci są gotowi na przyjęcie sakramentu, a oni – nieco drżącymi rękami, ale zdecydowanie – podpisali swoje przyrzeczenia.

Komentarze

komentarzy