Upili się młodym winem


Klerycy naszego seminarium wraz ze wspólnotą Emmanuel oraz wieloma innymi gośćmi modlili się wspólnie w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Podczas wieczoru 3 czerwca miały miejsce m.in. adoracja z indywidualnym błogosławieństwem, ewangelizacja uliczna i Msza święta.

Po pięćdziesięciu dniach okres wielkanocny dobiegł końca. Jego uroczyste zakończenie to dzień Pięćdziesiątnicy, obchodzony w Kościele jako Zesłanie Ducha Świętego. Wynika to z faktu, że właśnie pięćdziesiąt dni po Passze, a więc i dniu zmartwychwstania Pana Jezusa, Duch Święty zstąpił na apostołów modlących się w wieczerniku. Nawiązaniem do tego wydarzenia są liczne czuwania modlitewne, jakie odbywają się bądź w wigilię Zesłania Ducha Świętego, bądź w niedzielę Pięćdziesiątnicy wieczorem.

W naszym kościele czuwanie poprowadziła wspólnota Emmanuel, przy wsparciu kleryków związanych z klerycką grupą Odnowy w Duchu Świętym. Obok prowadzonej adoracji, która zakończyła się indywidualnym błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem, wszyscy przybyli mogli skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania oraz z modlitwy wstawienniczej. Jednocześnie na ulicy trwała ewangelizacja, w którą włączyli się również klerycy naszego seminarium. Zwieńczeniem wieczoru była Msza święta o 22.30, której przewodniczył ks. Henryk Otremba, a homilię wygłosił ks. prof. Piotr Mazurkiewicz. Obaj księża są związani ze wspólnotą Emmanuel, drugi z nich jest także wykładowcą katolickiej nauki społecznej w naszym seminarium.

Po Mszy, mimo późnej pory, wiele osób pozostało jeszcze na krótkim, ale radosnym uwielbieniu Pana Boga za wielkie dzieła, jakich dokonał w sercach wszystkich obecnych na czuwaniu. Pięćdziesiąt dni po radosnej nocy Zmartwychwstania nadeszła radosna noc Zesłania. Pan Bóg był uwielbiany, a uczestnicy modlitwy, rozśpiewani i roztańczeni, jak przed dwoma tysiącami lat – przez postronnego obserwatora mogliby zostać wzięci za ludzi, którzy “upili się młodym winem” (Dz 2,13). To jednak nie było wino, ale miłość.

Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someonePrint this page

Komentarze

komentarzy