Urle


Rok akademicki 2010-11 zaznaczył się jako przełom w funkcjonowaniu Seminarium. Wtedy to po raz pierwszy nowi alumni przeżyli tzw. rok propedeutyczny, czyli okres wstępny, którym odtąd rozpoczyna się formacja seminaryjna.

Ten czas służy lepszemu poznaniu siebie dzięki autentycznemu spotkaniu z Jezusem. Ponieważ Pan Bóg szanuje naturę człowieka i właściwe każdej osobie tempo nawrócenia, dlatego zwykł przemawiać do niej w ciszy, cierpliwie i delikatnie. Stąd też zdecydowano się”ulokować” rok propedeutyczny poza miastem, w leśnym zaciszu podwarszawskich Urli. Tej, jakby nie patrzeć, próby samotności dopełnia brak elektronicznej łączności ze światem, który jednak w zamierzeniu ustanawia właśnie lepsze “łącze” z samym sobą i Jezusem.

Kaplica w seminarium roku propedeutycznego w Urlach

Codzienna adoracja Najświętszego Sakramentu połączona z lekturą Pisma Świętego kładzie przed każdy z nas pytanie: co dla mnie naprawdę znaczy to, że Słowo stało się Ciałem? Wykłady poświęcone poszczególnym częściom Katechizmu pozwalają uporządkować wiedzę dotyczącą wiary. Wielokrotne dni skupienia rozbudzają duchową wrażliwość, a towarzyszące im kierownictwo duchowe i częstsze spowiedzi pomagają wyrobić w sobie zaczątki ducha rozeznania.

Pierwsze doświadczenia społeczności kursowej uzmysławiają trudne wyzwanie zbudowania w przyszłości prawdziwej wspólnoty, opartej nie tylko na wzajemnej sympatii, ale na świadomości więzi powołania.

Życie w Urlach jest o wiele bogatsze. Pozorna monotonia planu zajęć wraz z upływem miesięcy sprzyja poważnemu zejściu w głąb siebie i w głąb Kościoła. Może pierwszemu takiemu w życiu. I na całe życie!

 

Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someonePrint this page