Człowiek wielkiej klasy


W czwartą rocznicę śmierci kardynała Józefa Glempa, prymasa Polski i pasterza naszej archidiecezji, modliliśmy się w jego intencji w warszawskiej katedrze. 

Mszy przewodniczył bp Michał Janocha, który wygłosił również homilię, w której wspominał, jak wydarzenia związane z życiem prymasa Glempa przeplatały się z przełomowymi momentami w historii Polski.

Wieczorna Msza w katedrze warszawskiej zgromadziła całe środowisko seminaryjne, a także wiele osób duchownych i świeckich, które wspominały dobre dzieła, jakich dokonał w swoim życiu kard. Józef Glemp. Od jego śmierci minęły cztery lata, więc część kleryków pamięta prymasa jako emerytowanego biskupa jeszcze ze swoich czasów seminaryjnych. W ostatnich latach życia prymas stopniowo jednak odchodził, zawsze czyniąc to z klasą – jak podkreślił w homilii bp Michał Janocha, biskup pomocniczy naszej archidiecezji.

Wielka historia i wielka klasa

Wydarzenia związane ze zrzekaniem się kolejnych funkcji przez prymasa były poprzedzone momentami, kiedy funkcje te stawiały go w centrum najnowszej historii Polski. Jako arcybiskup Gniezna i Warszawy pełnił szczególną funkcję zarówno podczas tak pięknych wydarzeń, jak zryw solidarności w latach 1980-81 czy odzyskanie niepodległości przez Polskę w 1989 r., jak i podczas tragicznych wydarzeń stanu wojennego. Tym bardziej godna podziwu jest klasa kard. Glempa, który umiał z godnością przyjąć odarcie nie tylko z funkcji, ale także ze zdrowia – podkreślał w homilii bp Janocha.

Cześć i modlitwa

Po zakończeniu Mszy udaliśmy się do krypt katedry, gdzie spoczywają doczesne szczątki prymasa, aby podziękować mu za jego posługę, a także modlić się w jego intencji. Po księżach i klerykach mieszkańcy Warszawy również udali się do grobu kard. Glempa, żeby uczcić jego pamięć i ofiarować Panu Bogu modlitwę za stołecznego pasterza.

Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someonePrint this page

Komentarze

komentarzy