Diakonein znaczy służyć


Na uroczystej Mszy w kościele seminaryjnym kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, udzielił święceń klerykom naszego seminarium. Dzień wcześniej podpisali oni przyrzeczenia przed diakonatem podczas nieszporów.

8 grudnia to od pewnego czasu wyjątkowo radosny dzień dla naszej seminaryjnej wspólnoty. Obok wewnętrznej premiery seminaryjnej sztuki (o niej piszemy w oddzielnym artykule) uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny jest również dniem, kiedy niektórzy z naszych braci przyjmują sakrament święceń. Chociaż diakonat jest nieraz postrzegany tylko jako ważny krok na drodze do święceń prezbiteratu, trzeba pamiętać, że jest to pierwszy z trzech (obok prezbiteratu i episkopatu, czyli święceń biskupich) stopni tego sakramentu, który jest pełną, zamkniętą całością i gruntownie wyciska znamię na tym, kto go przyjmuje, już na wieki czyniąc go szczególnie związanym z Chrystusem, jedynym i wiecznym Kapłanem.

Podczas nieszporów z przyrzeczeniami przed diakonatem ks. rektor Wojciech Bartkowicz podkreślał wagę podejmowanej przez diakonów decyzji. Teraz jeszcze możecie odejść, możecie zrezygnować – ale bardzo nie chcemy, żebyście to zrobili – mówił do tych, którzy za chwilę mieli oddać całe swoje życie Bogu. Przyrzeczenia diakonatu obejmują posłuszeństwo biskupowi, życie w celibacie i wierność modlitwie liturgii godzin, a ich podpisanie połączone jest z uroczystym wyznaniem wiary przez diakonów.

Msza z sakramentem święceń, której przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, zgromadziła licznie przybyłych członków rodziny i przyjaciół diakonów. W ich obecności diakoni włożyli swoje ręce w dłonie biskupa na znak gotowości do posłuszeństwa wobec niego, a także dokonali prostracji – czyli leżenia krzyżem – na znak uniżenia i całkowitego oddania się woli Bożej. Kolejnym znakiem sakramentalnym było nałożenie rąk przez biskupa oraz modlitwa – w tym czasie dokonał się sakrament. Ostatnim elementem było przekazanie księgi Pisma Świętego wraz z wezwaniem do tego, by odtąd diakoni żyli tym, co głoszą, czyli Słowem Bożym.

W słowach skierowanych do nowo wyświęconych diakonów ks. kardynał zauważył, że diakonat przyjmowany w adwencie wskazuje na podobieństwo historii Maryi i zadań diakona. Jak Maryja powiedział “Fiat”, tak nowo wyświęceni księża wypowiedzieli głośno “Chcę” wobec Boga. Jak Maryja oczekiwała z radością, ale i pośród trudów na narodzenie Jezusa, tak diakoni przez wiele miesięcy przygotowywali się do przyjęcia sakramentu. Kard. Kazimierz Nycz zakończył życzeniami, aby “tak” diakonów było równie wierne, jak “fiat” Maryi, która wytrwała nawet pod krzyżem swojego Syna.

Nowi diakoni to:

  • dk. Piotr Ambroziak
  • dk. Mateusz Farfus
  • dk. Michał Jarmuszewski
  • dk. Grzegorz Więcek
  • dk. Paweł Zakrzewski